Strzeżone osiedle, zadbane, w cichej okolicy oddalonej od centrum Krakowa jakieś 35 minut tramwajem. Mieszkanie z ogródkiem, nowoczesne, ładnie urządzone. Cena porównywalna z tymi, które znajdują się w okolicach centrum, ale charakteryzują się zdecydowanie niższym standardem. Tyle tylko, że stamtąd wszędzie jest blisko i nie trzeba spędzać codziennie mnóstwa czasu w komunikacji miejskiej, żeby dostać się gdziekolwiek. Można by rzec, że warto poświęcić ten czas na dojazdy i mieszkać sobie w fajnym, prestiżowym miejscu. Tyle tylko, że to fajne miejsce z czasem okazuje się nie być wcale takie fajne, bo generuje spore koszty. Najnowsze budownictwo charakteryzuje się tym, że ogrzewanie, kuchnia, woda funkcjonują "na prąd". A zatem żeby ogrzać dwupokojowe mieszkanie na parterze, trzeba "spalić" sporo pieniędzy... Ciepła woda też jest uzależniona od prądu i występuje w ograniczonej ilości, bo tylko tyle, ile mieści się w bojlerze... Więc to super komfortowe mieszkanie staje się troszkę kłopotliwe w użytkowaniu... Zatem dobrze jest dwa razy się porządnie zastanowić, zanim podejmie się decyzję o wynajmie wymarzonego mieszkania...
